Blog

27 04.2020

O czym jest Twój strach?

Boimy się wielu rzeczy, zmiany życiowej, zmiany pracy czy modelu biznesowego (np. z etatu na swoje), wejścia w relację (lub wyjścia z niej), wyrażenia wprost siebie, swoich pragnień czy przyznania się do niektórych kwestii społecznie. Czy tego chcemy, czy nie, strach nami steruje podświadomie. Zamiast odważnie sięgać po zmiany, czerpać korzyści ze strachu (w końcu chce nas przed czymś ostrzec) i mitygować obawy poprzez tworzenie planów B, C, D itd., wiele osób woli wybierać mniejsze zło i podejmować decyzje tak, by unikać ryzyka. To nie sprzyja życiu w pełni, z rozwiniętymi skrzydłami.

Gdyby tak potraktować pojawiający się w Twojej głowie i sercu strach jak dalekiego krewnego, którego dawno nie widziałeś, stojącego teraz u Twoich drzwi? Co byś zrobił? Otworzyłbyś i zaprosił go do środka. Pozwoliłbyś mu się rozgościć, usiąść wygodnie, zaparzyłbyś herbaty i… z ciekawością zacząłbyś słuchać – po co przyszedł, co go przywiodło, czego potrzebuje? Gdyby okazało się, że coś go gnębi – jak byś reagował? Podarowałbyś mu zapewne swój czas i z uwagą wsłuchiwał się w jego opowieść. To wszystko po to, by, zrozumiawszy sedno problemu, pomóc mu znaleźć rozwiązanie z trudnej sytuacji.

Dlaczego zatem nie zrobić tego samego ze strachem i wszechogarniającym Cię lękiem, gdy się pojawi? Zaproś go, by się rozgościł – nie uciekaj od niego poprzez odwracanie uwagi i szukanie przyjemności . Pozwól mu wejść, być, poczuj go w swoim ciele. Będzie zaskoczony, że robisz dla niego miejsce. Przyzwyczajony, że zawsze przed nim uciekasz (a on tym samym rośnie w siłę), teraz osłabnie. Zatrzyma się w tym wszechogarnianiu Cię . Dostrzeż go, a to już sprawi, że jeśli nie odpuści, to przynajmniej nie będzie cię paraliżował dalej. Walka o stłumienie jakiejkolwiek emocji (w tym wypadku - lęku), odnosi dokładnie przeciwny skutek. Lęk zaczyna się wzmagać lub schodzi do podziemia i czeka na inną okazję, aby się wyrazić.

Zatem wyjdź mu naprzeciw z zainteresowaniem i troską. Przytul go, obejmij sercem i zapytaj czego potrzebuje? Po co przychodzi, czego mu trzeba? Wyobraź sobie, że jest małym zagubionym dzieckiem, które potrzebuje, abyś je zauważył, dał mu czas i uwagę, a także zrozumienie jego potrzeb.

Gdy wsłuchasz się w odpowiedzi, będziesz miał szansę coś z tym teraz konstruktywnie zrobić. Twój strach okaże się Twoim przyjacielem, który chciał Cię ostrzec przed czymś. To, czego potrzebuje i o czym Ci opowie, okaże się podwalinami pod plany, które, w razie trudnej sytuacji, pozwolą Ci uchronić się.  Mając już plan awaryjny i poduszkę bezpieczeństwa, możesz lecieć na pełnej prędkości dalej w życie rozwijając swój potencjał, skupiając się na tym, co sprawia, że rośniesz, a nie kurczysz się pod wpływem strachu.

Technika oswajania strachu w 10. krokach:

  1. Gdy poczujesz, że obezwładnia się strach, zatrzymaj się – cokolwiek robisz, zatrzymaj się na kilka chwil.
  2. Usiądź wygodnie. Nie musisz być mistrzem zen i wchodzić w stan medytacji.
  3. Zamknij na chwilę oczy (pomoże Ci to zmniejszyć połączenie z bodźcami z zewnątrz i zagłębienie się w swój świat wewnętrzny, to tam mieszka strach).
  4. Poszukaj, gdzie w ciele czujesz ten strach?
    W klatce piersiowej? W brzuchu? Na karku? W przeponie? Gdzie jeszcze?
  5. Jak go czujesz?
    Ściska Cię? Czy może boli? Ciąży ci gdzieś?
  6. Jak wygląda ten strach w tym miejscu w ciele?
    Jaki ma kształt? To wstęga, która cię obwiązuje w pół? Może kamień? A może jeszcze coś innego?
  7. Jaki ma kolor?
    Czarny? Szary? Brunatny? Jeszcze inny?
  8. Jak już przyjrzysz mu się z bliska, wyobraź sobie, że jest bezbronną istotą, taką, jak ją widzisz i czujesz w sobie. Przytul ją zatem do serca, obejmij ramionami, by ją ukoić.
  9. Gdy już będzie bezpiecznie wtulona w ciebie, zapytaj tę istotę – czego potrzebuje?
  10. Wsłuchaj się, daj sobie i jej czas… Odpowiedź przyjdzie na pewno.


powrót ››


 

Jesteś zainteresowany?

 

 

Masz pytania?

Skontaktuj się ze mną
 

  +48 503 118 305

  p.czarkowska@ready2grow.pl

  ready2grow